Depresja to bardzo ciężka choroba, ale niestety często bagatelizowana. Jest w niej jednak coś niesamowitego. Coś co powoduje, że artystom tworzy się lepiej, sprawniej. Można wręcz stwierdzić, że jest ona w jakimś stopniu przydatna. Stan depresyjny staję się natchnieniem.
Halo, depresja? Czy to Ty?
Tak dużo spraw, które można by było poruszyć. Tak wiele problemów, o których można by było opowiedzieć. Współczesność stawia przed nami coraz to większe wyzwania, z którymi my – pojedyncze jednostki – musimy poradzić sobie sami. Pierwsze kroki, pierwsza miłość, pierwszy zawód i rozterki. Idąc własną drogą napotykamy mnóstwo przeciwności. Niektórzy z nas umieją sobie z nimi radzić ot tak. Mamusia i tatuś załatwią, mamusia i tatuś kupią, mamusia i tatuś są. Tylko, że nie dla każdego z nas „są”.
Depresyjna „dziewczynka z zapałkami”
Wyobraź sobie teraz, że wychodzisz w zimie z domu, bez kurtki, bez telefonu, bez jedzenia i ciepła rodzinnego. Tak właśnie czują się osoby z depresją. To znaczy „czują” to za dużo powiedziane… Pamiętasz bajkę o dziewczynce z zapałkami? Tak. Było jej niesamowicie zimno, ale tuż przed śmiercią, nie czuła nic. Dokładnie tak samo mają oni, ludzie, którzy nie do końca potrafią poradzić sobie z własnymi przeżyciami, emocjami – depresją. Stają się robotami bez żadnej duszy, bez żadnych uczuć.
08.09.2017
22:21
pytam, odpowiedz, wewnątrz czego?
Jaka depresja? Przecież się uśmiechasz!
Depresja to mocne stwierdzenie, niestety w tych czasach jest nadmierne używane. Właśnie przez to bagatelizuje się tę chorobę. „Weź idź pobiegaj”, „nie przesadzaj”, „przecież Ty nie masz takich wielkich problemów” – jak często użyłeś tych słów? A może były one użyte w kierunku do Ciebie?Mało ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że te „rady” nic nie zmienią. Wręcz przeciwnie, gdy słyszy się takie coś, wtedy już wiesz, że zostałeś zupełnie sam.
Ukrywanie to nie rozwiązanie
W ciemności pielęgnujesz samotność złudnym uśmiechem, melancholijną muzyką, okaleczaniem, używkami… Nie dajesz po sobie nic poznać, bo przecież wychodzisz, opowiadasz żarty, śmiejesz się, ale gdy tylko wracasz do siebie – wszystko się zmienia. Co jest fikcją, a co rzeczywistością. Nie umiesz nazwać swoich emocji – ba! – nie wiesz nawet, czy jakiekolwiek odczuwasz. Miotasz się z myślami. Nie znajdujesz pomocnej dłoni, bo tak świetnie ukrywasz, że wszystko jest w porządku. Do czasu, gdy przychodzi ten moment, kiedy już nie umiesz, ale wtedy – jest już za późno…
Hej to „JA” – depresja…
W pewnym momencie przychodzi ten głos. Szepcze Ci do ucha o Twojej beznadziejności, bezsilności i braku sensu istnienia. Nie odpuści nawet jednego dnia. To tak jakby na Twojej głowie siedziała mała autodestrukcyjna istotka. Wydaje Ci się, że jest ona zupełnie obca, ale wcale tak nie jest. To Ty, Twój głos, Twoje małe „JA” siedzi zanurzone w wannie pełnej nienawiści do samego siebie. A gdy jest już napełniona po same brzegi – negatywne emocje wypływają oblewając całą Twoją twarz. Nie czujesz już nic, nie uśmiechasz się i nie krzyczysz. Dajesz się pochłonąć gęstej mazi, która powoli zmywa wszystkie pozytywne myśli. Jesteś sam – Ty i Twoje małe „JA”.


Zatrzymaj się, zapytaj, porozmawiaj, bądź.
Czy chociaż na chwilę zamiast zwracania uwagi jedynie na czubek własnego nosa, szydząc z kogokolwiek, pomyślałeś o tym, że może ktoś z Twojego otoczenia boryka się z depresją? Nie przejmuj się, jeżeli odpowiedź brzmi „nie” – zapewne nie jesteś sam. Zapewne jesteś w większości, która, tak samo jak Ty, jest obojętna. Wyobraź sobie, że obojętność to także cecha ludzi z depresją, jednakże różnica tkwi w tym, że u nich nie pozostało nic innego. Nie mają siły podejmować dalszej walki, ale to właśnie przez to, że społeczeństwo odwraca się od nich na każdym kroku. Przecież lepiej jest żyć w zbiorowej nieświadomości.
Może nadal nie pojmujesz, ale nie chodzi o to, żebyś całkowicie to rozumiał. Musisz po prostu się zatrzymać, zastanowić się i pomyśleć. Bo jestem pewna, że wokół Ciebie znajdzie się chociaż jedna osoba, która będzie w stanie wytłumaczyć Ci jak działa depresja na własnym przykładzie.
Skąd to wiem? Bo jestem jedną z nich.
Źródła:
- Maja Nowak, „Oda do obojętności„, Splot myśli, Blogspot [07.06.2020]
- Maja Nowak, „Portfolio„, WIX [26.01.2022]
Autor: Maja Nowak

5 comments